Agenor spółziomkowi dał ratunek wczesny843:
On Helenowi z ręki wyjął grot bolesny,
Wziął od giermka swojego procę z wełny tkaną,
Tą raniony miał rycerz rękę zawiązaną.
Pejzander szybkim idzie na Atryda krokiem
Pchnięty pod jego ciosy nieszczęsnym wyrokiem;
Spodziewa się zwycięstwa; śmierć, nie triumf zyska.
Zbliżyli się, w obydwu rękach oręż błyska.
Wtedy pierwszy Menelaj pocisk rzuca silny,
Lecz obłąkana844 dzida poniosła raz mylny.