A tak żądanej Helen nie odniósł korzyści.

Jak w miejscu, gdzie gospodarz ziarna od plew czyści,

Wyskakują z opałki boby albo grochy,

Jak je rolnik podrzuca i wiatr niesie płochy:

Tak grot od Menelaja kirysa odskoczył,

Otarł się o miedź śliską i na stronę zboczył.

Atryd młodszy842 dzirytem Helena nie chybił:

Rękę, którą łuk trzymał, do łuku mu przybił.

Ustępuje przed śmiercią, krew obfita ciecze,

Zwisła ręka i ciężki grot za sobą wlecze.