Równym głosem zagrzmiały greckie wojowniki.
Silne natarcie, silne było odpieranie,
A nieba przebijało obu stron wołanie.
Księga XIV
Nestor849 jeszcze w namiocie pragnienie uśmierza,
Gdy go w uszy straszliwy krzyk mężów uderza.
— «Ach! Machaonie — rzecze — jakież nasze losy?
Coraz większe się w polu rozlegają głosy.
Ty pij tymczasem wino, póki Hekameda850
Na obmycie twej rany łaźni ciepłej nie da,