Wyszli, żeby się rzeczy przypatrzyli z bliska,

Idą wsparci na dzidach, smutek serca ściska;

Widok Nestora bardziej jeszcze ich zatrwożył.

— «Ty, w którym naród Greków nadzieję położył!

Król Myken rzekł — Ty chwało i podporo ludu!

Po co idziesz, męskiego zaniechawszy trudu?

Lękam się, by nas Hektor zajadły nie zgubił,

Jak na radzie trojańskiej dumnie z tym się chlubił.

Że nie wprzódy do pysznych wróci Troi grodów,

Aż po zniszczeniu floty i greckich narodów.