I danej obietnicy Achajom910 nie ziści,
Niech wie, że będzie w wiecznej u nas nienawiści».
Rzekł Posejdon i zaraz w morzu się zagłębił;
Uczuł to Grek, bo w piersiach zapał się oziębił.
— «Weź pieczę — rzekł do Feba911 Zeus — o Hektorze;
Chroniąc się mego gniewu Posejdon wszedł w morze.
Gdyby na mnie śmiałymi czekał był rękoma,
Strasznym łoskotem walki między nami dwoma
W swych by posadach niebo i piekło zadrżało.
Ale lepiej dla niego i dla mnie się stało,