Nie wieszli? Gdym przed flotą stoczył walkę śmiałą,

Ajas wtedy na ziemię obalił mnie skałą.

Mniemałem, że odwiedzę dziś Hadesa progi,

Utraciwszy od ciosu tego żywot drogi».

— «Ufaj! — Bóg odpowiada. — Pan władnący w niebie

Silnego pomocnika przysyła dla ciebie.

Ja, Apollo, przy tobie z mieczem groźnym stoję,

Ja, com dawniej i ciebie zasłaniał, i Troję...»

Tym słowem wzmocnił siły, które w nim już gasły.

Jak przy żłobie trzymany długo koń wypasły,