Grecy z okrętów drągi wzięli na odparcie

Kute miedzią, w ogniowym ustalone harcie944.

Gdy się bój z dala od naw przy murze wysila,

Patrokl945 siedział w namiocie cnego Eurypila;

Miłymi w nim tęsknotę rozmowami słodził,

A plastrem bole rany głębokiej łagodził.

Lecz widząc, że Trojany przez mur się waliły,

Że Grecy uciekają bez ładu, bez siły,

Jęczy, bije się w uda, łza mu gęsta ciecze,

I tak do przyjaciela z ciężkim łkaniem rzecze: