Wścieczony984 lata Hektor i z ust pianę toczy;
Zapalone pod groźną brwią iskrzą się oczy,
Niezmordowana robi oszczepem prawica,
A podskakując, skronie tłucze mu przyłbica...
Chcąc złamać Greków, ciosy tam obraca985 swoje,
Gdzie najdzielniejsze męże i najcięższe zbroje;
Lecz nadaremnie wszystkie swe siły wywiera
Niewzruszony jak wieża zastęp go odpiera.
Jak kiedy szturm przypuszczą do nadbrzeżnej skały
I wiatry rozhukane i spienione wały986