Wpadł Hektor1036 i ogromnym cios mu mieczem zadał.

Odcięta miedź od drzewca przeraźliwie dzwoni

I daleko upada, a bohater w dłoni

Drąg stępiony daremnym obraca zamachem.

Uznał w tym dzieło bogów, zimnym zadrżał strachem

I nie wątpił, że Zeus niszczy jego trudy,

A obdarzyć zwycięstwem chce trojańskie ludy.

Spośród grotów ustąpił, wyparty gwałtownie.

Trojanie zewsząd niosą rozżarzone głownie1037,

Pali się okręt, smolne zajmują się sosny.