I nam dał posłuszeństwo, jemu władzę w podział».

Tak on wojsko sprawować jak biegły wódz umie.

Wnet i z naw115, i z namiotów ruszają się w tłumie,

Wrzask ludu grzmi jak morza szumnego bałwany,

Kiedy tłucze mokrymi o skałę tarany.

Całe wojsko ucicha i miejsca zasiada:

Tersyt116 burzy, złośliwie Tersyt jeszcze gada.

Człek wielomownej gęby, z niesfornym językiem,

Samym się królom stawił hardym przeciwnikiem.

To, co mu do ust padnie, wszystko płocho bredzi;