Wtedy się w swym zapale Patrokl nie posiada,

Podobny do Aresa na zastępy wpada,

Trzykroć na Trojan z krzykiem straszliwym naciera,

Trzykroć trupem dziewięciu mężów rozpościera.

Już czwartym grozi razem strwożonej gromadzie

Stój Patroklu! Tu wyrok dniom twoim kres kładzie!

Feb1126 mu w przerażającej postaci zaskoczył;

Nie mógł go Patrokl widzieć, bo się mgłą otoczył.

On boską dłoń spuściwszy, w plecy go uderza:

Rozciągają się cienie przed okiem rycerza...