Twardą miedzią odparte żelazo się zwija.

Menelaj, do Zeusa1145 zaniósłszy modlitwy,

Od którego pomyślny zawisł1146 koniec bitwy,

Podskoczył za Euforbem, kiedy cofał nogi:

Trafia w brodę, a silnie grot naparłszy srogi,

Na wylot miękką szyję przebija rycerza,

On z łoskotem o ziemię swym ciałem uderza.

Wala w kurzu i we krwi Euforb rozciągnięty,

Śliczny włos i od Charyt1147 samych złotem spięty.

Jako pielęgnowana w ustroniu oliwa,