I po boskim Achillu pierwsze miejsce bierze,

On przebił drogę między silnymi orszaki.

Jak odyniec, przez gęste przedarłszy się krzaki,

Rozpędza psów i ludzi, gdy kłami zaszczęka:

Tak wielkiego Ajasa niezwalczona ręka

Skupione przy Patroklu rozbija Trojany,

Mniemające, że wezmą łup tak pożądany...

Przy Patroklu dzień cały bój okrutny wszczęty:

Równie w rzezi Trojanin, równie Grek zawzięty:

Uziajał1189 ich i zwalał1190 tam Ares surowy