Odchodzi, wzrok na wszystkie obracając strony.
Jak pod niebem lotnymi skrzydły uniesiony,
Powietrze plemię bystrym celujący wzrokiem,
Wiedzie orzeł źrzenicę1218 za zająca skokiem;
Choć skryje się w zaroślach, on go ujrzy przecie,
Spadnie, pochwyci w szpony i ducha wygniecie1219:
Tak Menelaj szukając kogo ujrzeć żądał,
Błyszczącym wzrokiem roty i szyki przeglądał,
Śledzi syna Nestora1220, czyli jeszcze żyje.
Niezadługo na lewym skrzydle go odkryje: