Wzrostem, kształtem celują, jak bogom przystoi,

Przyszedłszy tam, gdzie zrobić zasadzkę wypada,

Gdzie się nieprzyjacielskie napawały1300 stada,

Skrycie pochyłe rzeki zasiadają brzegi;

Dwa zaś, wybrane od nich, na pagórku szpiegi

Czekają, aż się zbliżą i owce, i woły.

Nie myśląc o nieszczęściu, trzody stróż1301 wesoły

Idzie, na fletni nucąc pieśni rozmaite.

Za danym znakiem męże wypadły ukryte,

Krzyk ostry naokoło i postrach się szerzy;