Nikt nie dotrzyma pola do słońca zachodu,

Kto cierpi we wnętrznościach przykre czucie głodu;

Przy najdzielniejszym sercu członki mu słabieją,

Pod niebem i pragnieniem kolana się chwieją.

Inny jest mąż, gdy dobrze pokarmu użyje:

Silny, niezmordowany, cały dzień się bije,

Nie osłabi go praca ani ciężar zbroi,

Póki wszyscy nie zejdą, na placu dostoi1342.

Zatem posiłek wojsku każ wziąć, Achillesie!

Tymczasem Agamemnon upominki zniesie.