Trafił go Pelid w skronie, szyszakiem okryte:

Pękł szyszak, miedzią kości zostały przeszyte,

Aż w mózgu krwi niesyty oszczep mu utonął.

Wywrócił się Trojanin i duszę wyzionął.

Hippodam z wozu skacze, ucieczką się chroni,

Lecz go wnet z tyłu pocisk Achilla dogonił;

Z rycerza dusza z rykiem okropnym wychodzi.

Jak w Helice1438 wół ryczy, prowadzon od młodzi

Przed ołtarz Posejdona. Tak z tego człowieka

Sroga dusza z okropnym ryczeniem ucieka.