Już na syna Pryjama, Polidora, leci

(Najmłodszy był, najmilszy ojcu z wszystkich dzieci).

Już prędkim skokiem rycerz Achilla pomija,

Ten jeszcze prędzej ściga i z tyłu przebija

W miejscu, gdzie pas zapięty i pancerz dwoisty.

Na drugą wyszedł stronę pocisk zamaszysty.

Wyje, pada zaciemnion1439 i rękami chwyta

Z ciała srogim żelazem wypchnięte jelita.

Hektor, gdy w takim stanie brata swego zoczył,

Przejął go ból okrutny, cień mu wzrok zamroczył;