Żaden się z was od srogiej śmierci nie wyśliźnie.

Za zgon Patrokla drogą dacie mi zapłatę

I, w moim oddaleniu, tylu Greków stratę».

Obraził się Ksant groźnym rycerza przekazem,

Więc rozgniewany w sercu przemyśla, jak razem

Achilla wstrzyma zapał, a Trojan ochroni...

I wydając bóg gniewny wyrazy człowiecze,

Z głębi swoich przepaści do Achilla rzecze:

— «Achillu! Ufny w męstwo i od bogów wsparty,

Za co na biednych ludzi tak jesteś zażarty?