Niech piją krew bezpiecznie, która z rany płynie!

Nie złoży cię na marach matka rozkwilona1463,

Skamander do morskiego zaniesie cię łona,

Gdzie z czarnych wyskoczywszy wałów potwór wodny

Twym ciałem, Likaonie, nasyci brzuch głodny.

Gińcie! Pierzchajcie! Trwożnych ściga dzida moja,

Aż nareszcie i dumna obali się Troja.

Ta was rzeka, choć bystra, nie zasłoni przecie?

Próżno jej liczne woły w ofierze bijecie1464,

Próżno żywe bijecie konie w jej głębiźnie1465.