Głupi! Wiele przy naszych ucierpicie szańcach1500!
Ma dość obrońców Troja w swych mężnych mieszkańcach,
Którzy walczym za ojców, za dzieci i żony.
A ty, luboś1501 tak strasznym ogniem zapalony,
Zginiesz! Ten jest dla ciebie wyrok nieomylny».
To Agenor wyrzekłszy, rzucił pocisk silny.
Ten trafia pod kolano, z pewnej puszczon ręki:
Nagolenice ostre wydawały dźwięki;
Ale nie doszedł ciała, we krwi się nie zbroczył,
Boskim dziełem odparty, warknął i odskoczył.