Prędko leci za krzywym gołębicy zwrotem,

Wzmaga swój wartki impet1531, przeraźliwie krzyczy,

Chciwy, aby czym prędzej dostał swej zdobyczy:

Tak Pelid za Hektorem pędem biegł ognistym,

Który przed nim uciekał pod murem ojczystym.

Dążą drogą publiczną bystrymi1532 wyścigi:

Już pagórek, już wiatrem kołysane figi,

Już wreszcie omijają wdzięczne okolice,

Gdzie tryskają Skamandru dwoiste krynice1533...

Tędy przebiegli, żaden z nich kroków nie szczędził,