Laertiady Odysa najzacniejsza żono,

By się do tych zapasów w zamku sposobiono.

Bo Odys pierwej wróci, jeżeli już wraca,

Nim ów łuk, chociaż każdy z gachów go obmaca,

Jeden napnie i strzałą przeszyje topory”.

Penelopa mu na to: „Gościu! Jeśliś skory

Siedzieć tu ze mną w izbie, to siedź sobie dłużej,

I rozmawiaj: bezsenność wcale mnie nie nuży.

Lecz człeku sen potrzebny, kiedy mu jest dany,

Każda rzecz ma swą porę i swoje odmiany: