Co szczęściem lub nieszczęściem ma być śmiertelnika —

Wtenczas Harpie wykradły jej te wychowanki

I obrzydłym Eryniom oddały w poddanki.

Oby mnie tak bogowie z tego świata wzięli,

Lub zabiła Artemis! Wolę to niżeli

Chuć nasycać lubieżną prostego Achiwy —

Wolę, żeby mi w oczach stał mój Odys żywy,

A ja z nim się zapadła w ponure podziemie.

Zaprawdę lżej się znosi takich cierpień brzemię,

Kiedy na narzekaniu i łzach dzień przechodzi,