Doczekacie! Dziś nędza trapi was i boli.

O Zeusie, okrutniejszy niż inni niebianie!

Ludzi-ś spłodził, a jesteś tak zawzięty na nie,

Że nędza i cierpienie bywa ich udziałem.

Toż zimny pot mnie oblał, kiedy cię ujrzałem,

I łza spadła — bo Odys stanął mi w pamięci.

Jak ty, i on tam może wśród obcych się kręci,

Łachmanami okryty, jeśli jeszcze żywy

W słońce patrzy; lecz jeśli zmarł ten nieszczęliwy

I jest w Hadesie1092, żal mi, żal po panu takim!