Co począć? Bo czyż mogłem, dopóki syn żyje,

Zabrać stado i uciec na ziemie sąsiada,

Aby błagać pomocy? Zostać — gorsza biada,

Gdy bydło dawać muszę dziś na stoły wraże!

Dawno byłbym się przeniósł pod inne mocarze

Z tej tu ziemi, gdzie dłużej wytrzymać nie mogę!

Alem zawsze nadzieję w sercu żywił błogę,

Że mój król nieszczęśliwy po latach powróci

I z zamku zalotniki napastne wyrzuci!”

Na to mu odrzekł Odys: „O mój skotopasie1094!