Nic my nie zrobili; moc boża ich zbiła.

W wojsku naszym Odysej w podstępy obfity

Nie miał równego sobie, nie w ciemię on bity!

Wszystko zwietrzył, wymyślił, ten twój ojciec wielki —

Jeśliś tylko syn jego? Wżdy jak dwie kropelki

Podobnyś doń, i mową. Dziw mi nie do wiary,

Żeby młodzian tak dobrze mówić mógł jak stary.

O, wtenczas my z Odysem trzymali się w zdaniu,

Czy to na radzie wodzów, czy ludu zebraniu,

Jedna myśl nas roztropna wiodła i ostrożna,