„Zbieraj się, córko moja, a ujrzysz przed sobą

Tego, coś oblewała łzami każdą dobą.

Twój małżonek już wrócił! Tu, w zamku przebywa:

Wszystkich gachów zabiła ręka jego mściwa

Za najazd domu, gwałty, zmarnowane mienie,

Za syna poniewierkę i upokorzenie”.

Roztropna Penelopa odrzekła jej na to:

„Bogi cię nawiedziły snadź rozumu stratą!

Wszak im łatwo rozumnych szalonymi robić,

A szaleńców mądrości promieniem ozdobić!