Więc zejdę ja do syna oglądać te zwłoki

Gachów i poznać tego, co spełnił wyroki!”

Rzekła, i schodząc, w myśli zaczęła układać,

Jak męża przyjąć: czy go z daleka wybadać,

Czy się rzucić na szyję, ucałować lice?

Więc gdy przez próg kamienny wstąpiła w świetlicę,

Siadła podal1192 pod ścianą, od ognia olśnioną,

Naprzeciw Odyseja. On z głową zwieszoną

Siedział popod filarem, ciekawy w tej mierze,

Co mu powie małżonka, kiedy go spostrzeże.