Do nadchodzących duch się ozwał Achillowy:

„Atrydo, jam był pewien, że Zeus, władca gromu

Ze wszystkich mężów tobie więcej niźli komu

Sprzyjać winien, narodów rozlicznych hetmanie,

Tam pod Troją, gdzie Achiw cierpiał niesłychanie.

Więc i w ciebie nareszcie zgubny los ugodził,

Któremu ujść nie uszedł nikt, kto się urodził?

Czemuż cię w pełni chwały, na potęgi szczycie

Tam na polu trojańskim nie odbiegło życie?

Mogiłę by nad tobą usuli1223 Achiwy