Więc z pola na okręty nieśliśmy twe zwłoki,

Złożywszy je na łożu obmyli na czyste

Letnią wodą, oliwą, z oczu łzy rzęsiste

Ciekły nam, a my włosy z głowy sobie rwali.

Wtem na wieść tę twa matka1225 wyszła z morskiej fali

Z nimfami, i rozległ się jęk jej żałośliwy

Po wodach, aż ze strachu struchleli Achiwy,

Gotowi na te jęki schować się w okręty,

Gdyby był ich nie wstrzymał mąż mądrością święty,

Nestor, z dawna już słynny radą, doświadczeniem.