Owóż tak jął przed trwożnym mówić zgromadzeniem:

— Stójcie, Argeje1226! Czemu pierzchacie, Achaje?

To matka, patrzcie, z morskich odmętów powstaje

I w nimf gronie do syna zabitego spieszy.

Rzekł i zatrzymał popłoch pierzchającej rzeszy.

Córy srebrnowłosego Nereja te zwłoki

Obiegły, owinęły zaraz w płaszcz szeroki,

A muz dziewięć słodkimi głosy na przemiany

Zawodziło, i każdy Achiw był spłakany,

Tak do głębi się wzruszył tym żałosnym pieniem.