Zdumiałby się ujrzawszy, z jaką to szczodrotą

Na cześć twoją Tetyda zniosła z nieba dary!

Bo też ciebie bogowie kochali bez miary!

Imię twoje po śmierci żyje, twoja chwała,

Achillesie, od ludu do ludu rozbrzmiała.

Mój los gorszy, choć końca tej wojny jam dożył,

Cóż gdy wracającego do domu Zeus zmorzył:

Ajgist mnie zamordował, żona mnie zabiła!”

Taka się między nimi rozmowa toczyła.

Wtem do nich Argobójca zbliżył się, a w ślady