A głaz drobny potęgę wód tych w ryzie trzyma.

Tam zagnał ich najwięcej, ludzie ocaleli,

Sudna rozbite poszły na dno tej gardzieli.

Lecz pięć naw z Menelajem o błękitnej prorze186

Do Egiptu aż zagnał prąd wichru i morze.

A kiedy on po obcych ziemiach tak się włóczył,

Złote skarby zgromadził, płodami objuczył,

Wtenczas Ajgistos zabrnął w zbrodnie niesłychane:

Zabił Atrydę, jarzmem obciążył poddane

I przez lat siedm w Mykenie187 jak król rozkazywał.