W twej niebytności. Podróż przypłaciłbyś drogo!
Z tym wszystkim do Meneli191 radzę jechać tobie.
On po długiej włóczędze powrócił na dobie192
Z stron zapadłych, skąd człowiek rzadko ma nadzieję
Wrócić, gdy go zapędzą prądy i zawieje,
Hen! za morza, skąd nawet potrzebują ptaki
Przez rok lecieć. Taki to zapadły kraj, taki!
Ty zaś, jeśli chcesz płynąć, śpieszże się do łodzi;
Chcesz lądem? Każdy z synów moich ci wygodzi193,
Da wóz i konie, jeszcze zawieźć cię gotowy