Gdy starość jego w takie pociechy ubierze

Jak syny mądre, sławne oszczepem szermierze.

Zabądźmy więc na teraz tych płaczów i nędzy;

Lepiej pobiesiadować. Hej! Dajcie co prędzej

Wody na ręce; jutro czas upatrzym sobie

Pomówić z Telemachem o naszej żałobie”.

Rzekł — i Asfalion238 ręce wodą mu polewał,

Gorliwie on Atrydę swego obsługiwał.

Po czym wszyscy obsiedli zastawną biesiadę.

Wtem Helena skoczywszy do głowy po radę