Czy dobrowolnie dałeś, kiedy cię odurzył?”

Na to Noemon tak mu całą rzecz tłumaczy:

„Sam łódź dałem i nikt by nie zrobił inaczej,

Proszony od człowieka będącego w smutku;

Trudno jest taką prośbę zostawić bez skutku.

Poszli też z nim najtęższe zuchy naszej młodzi;

Nad wszystkimi jest sternik Mentor — on dowodzi

Okrętem lub bóg jaki, bo miał bożka postać.

Lecz dziw mi, kędy mógł on nazad279 się tu dostać,

Odpłynąwszy do Pylos? Jam go spotkał wczora”.