O jednej tylko prawdzie, proszę, oświeć-że mnie:

Tyżeś-to w tej osobie własny syn Odysów55?

Podobieństwa w nim wiele masz z oczu i rysów.

Widywałem go nie raz, nie dwa, jeszcze wprzódy,

Nim pod Troję popłynął na boje i trudy

Z herojami Achai, co tam popłynęli.

Odtądeśmy z Odysem już się nie widzieli”.

Na to roztropnie odrzekł Telemach młodziutki:

„Dowiedz się, gościu, z ust mych prawdy bez ogródki:

Że on jest ojcem moim, tak matka powiada.