Czy stypa, czy wesele? Bo przecież inaczej

Zwykła uczta wygląda. Patrząc na te gbury

Szumiące, jakby dwór ten nogami do góry

Przewrócić chcieli, każdy przy zdrowym rozumie

Wszedłszy tu, zapomniałby języka w tym tłumie”.

Więc roztropny Telemach jął56 mu się spowiadać:

„Cudzoziemcze! Jak widzę, pragniesz mnie wybadać.

Słuchajże! Ongi dom ten cnotą, dostatkami

Słynął, póki on jeszcze przebywał tu z nami.

Alić mąż wielki z bogów przekornych wyroku