Jednak on cię nie zgubi, choć w zemście okropny.

Rób tylko, co ci powiem, jeśliś człek roztropny:

Ciśń te suknie, a tratwę zdaj na wolę burzy;

Potem skocz w wodę i płyń jak możesz najdłużej

Ku lądowi Feaków; tam pomoc ci dadzą.

Ot przepaska! Nią opasz piersi — pod jej władzą

Świętą możesz się nie bać śmierci, choć jak bliskiej;

A tak, kiedy rękoma namacasz brzeg niski,

Odwiąż ją i od brzegu podal rzuć tą szmatą

W toń morską, a twarz odwróć, byś nie patrzał na to”.