Więc dał mu je mój ojciec, lubiąc go nad miarę.

Otóż gdyby się Odys naraz zjawił taki,

Gardła by, klnąc żeniaczkę, dały te junaki!

Lecz w tajnych dotąd losach zapisane stoi,

Czy on wróci, czy pomści, czy nie, krzywdy swojej

W tym tu miejscu. Więc tobie najpierw przykazuję,

Abyś precz z domu wymiótł te rozpustne szuje.

O mój chłopcze! Do słów mych przywiąż udział żywy:

Zaraz jutro na wiecę powołaj Achiwy65,

Przemów do nich; na świadki wezwij bogów w niebie;