Okryjem cię, niczego-ć nie będzie brakować,

Co tylko obcy tułacz może potrzebować,

Do miasta wskażę drogę, dam ludu nazwisko:

My, Feaki, tę ziemię zamieszkujem wszystką;

Jam córka Alkinoja; wyższego tu nie ma:

On władzy i potęgi w ręku berło trzyma!”

To rzekła i na dziewki zawoła z daleka:

„Stójcie już, stójcie! Za cóż uciekać od człeka?

Czy myślicie, że do nas jako wróg przychodzi?

Zaprawdę, nie urodził się ani urodzi