Moja nagość mnie wstydzi przed płcią pięknowłosą”.

To rzekł — one ustąpią i pani doniosą.

Boski tułacz obmywa sól morską w strumieniu,

Na grzbiecie, na oboim przyschłą mu ramieniu;

Ze skroni gęsty namuł zgarnia do ostatka;

A gdy po łaźni przyszła oliwa nań gładka,

Wdział szatki w podarunku od panny mu dane,

I wraz386 Pallas-Atene — cudo niesłychane! —

Wzrost mu daje i młodość; bujny kędzior z głowy

Rozsypie mu na barki, by kwiat hiacyntowy.