Z początku zdawał mi się człowiek dość codzienny,

A teraz jak bóg który, niebianin promienny.

O, gdyby mi się trafił mąż, co by mu sprostał,

Z młodzi naszej!... Lub gdyby on sam moim został!

Ależ jadło, napitek co tchu mu zanieście!”

Na rozkaz pani żwawo kopną się niewieście388:

Niosą jadło i napój zastawiają przed nim;

A Odysej zajadał i pił z niepoślednim

Łakomstwem, bo nic w ustach nie miał już od dawna.

Teraz Nausyka inną robotą zabawna389