Gdzieś bywał i do jakich dotarłeś rubieży?

Nazwij ludy i miasta, które zwędrowałeś,

Gdzie łotrów, a gdzie gburów, a gdzie dzicz spotkałeś?

Gdzie znowu lud gościnny, bogów miłujący?

Mów, czemu płaczesz? Czemuś zawsze wzdychający,

Gdy usłyszysz o Grekach lub Ilionu losach?

Nie poradzisz — zginęli! Wyrok ten w niebiosach

Padł na nich, aby w pieśniach pokoleń ożyli.

Czy i tobie tam kogo z twych bliższych zabili

Pod Troją? Teść twój może lub zięć dali głowy,