Od czegóż by tu zacząć, a skończyć ci na czem,

Kiedy tyle bied spadło na mnie w tym ucisku?

Więc ci powiem, boś pytał, o moim nazwisku,

By kiedyś, jeśli ujdę dnia zguby ostatniej,

Łączył nas w oddaleniu nawet węzeł bratni:

Jam jest Odys Laertyd513, z fortelów mych znany,

U ludzi pod niebiosa prawie wysławiany.

Mieszkam zaś na Itace jasnej — nad nią czołem

Sterczy leśny Neriton514; liczne wyspy kołem

Obsiadły ją i leżą jedna blisko drugiej,