Od Kyterów odrzucą. Więc przez wody słone

Dni dziewięć wciąż pędzony wichry zajadłemi,

Aż w dziesiątym nareszcie dobiłem do ziemi

Lotofagów, co lotos523 jedzą. Na wybrzeże

Wysiadłszy, zapas wody każdy z nas nabierze,

Po czym-eśmy przy statkach do obiadu siedli;

A gdy się towarzysze napili, najedli,

Wyprawiłem ich na ląd, by dokładnie wiedzieć,

Jaki lud chlebojedny mógł w tej ziemi siedzieć.

Dwóch ludzi, keryks trzeci, razem trzech wysłańców