Gdzie był dwór czarownicy Kirki. Już podchodzę

Pod zamek, kiedy Hermes582 zjawił się na drodze

Z złotą laską i w kształty młodzieńcze przyodzian;

Wyglądał jak w rozkwicie pierwszym piękny młodzian.

Więc rękę mi podawszy, tymi zagadł słowy:

— Dokąd to, nieszczęśliwcze, dążysz przez parowy

Po nieznanym gościńcu? U Kirki tam siedzą

Ludzie twoi zamknięci w chlewach, z świńmi jedzą.

Czy może chcesz ich odbić? Ej! prędzej być może,

Że nie wskórasz, i z nimi zamkną cię, niebożę.