Telemach z słów tych wróżbę pomyślną przegląda,

A nie mogąc dosiedzieć, wpadł w pośrodek tłoku,

Żądny słowa. Wtem keryks Pejsenor, na oku

Mając go, zaraz berło podsunął do ręki;

On zwrócił się do starca i na znak podzięki

Rzekł:

„Cny starcze, ów sprawca wnet ci się przedstawi:

Jam was zwołał w najcięższym smutku, co mnie dławi.

Lecz o powrocie naszych nie wiem nic takiego,

Co bym mógł wnieść do ludu tu zgromadzonego,