Jest czas i na gawędy, jest czas i na spanie;

Lecz gdy chcesz, abym dalej mówił, niech się stanie

Tobie gwoli: opowiem ową dolę smutną

Mych przyjaciół, co śmiercią zginęli okrutną,

Bo choć uszli pod Troją krwawego pogromu,

Śmierć znaleźli z rąk niewiast z powrotem do domu.

Owoż, gdy na skinienie groźnej Persefony

On tłum cieniów niewieścich zniknął rozpierzchniony,

Widziałem, jak Atrydy671 duch przyszedł posępny,

A z nim pomknął i orszak duchów nieodstępny